Prosimy o wsparcie dla byłego podopiecznego Kliniki „Budzik” dla dorosłych, w Warszawie.
https://www.siepomaga.pl/marek-dybikowski
„(…) Czy czuję żal za utraconym życiem, wspólną przyszłością? Nie, absolutnie, oszalałabym, myśląc o tym. Jest, jak jest, trzeba się z tym oswoić. Przyzwyczaiłam się, choć nigdy tego nie zaakceptuję. Skupiam się na tym, by utrzymać męża w jak najlepszym stanie, żeby zobaczyć choćby minimalny progres. Wciąż wierzę, że Marek się wybudzi.(…)”